Średniowiecze

Najważniejsze teksty średniowiecza

Zpracovala prof. Marie Sobotková

Kazania świętokrzyskie

– najdawniejszy znany nam dzisiaj zabytek polskiej prozy religijnej, pochodzący z pierwszej połowy wieku XIV (albo ze schyłku wieku XIII). Kazania zostały znalezione w kodeksie rękopiśmiennym pochodzącym z klasztoru świętokrzyskiego na Łysej Górze (stąd pochodzi ich nazwa). Do czasów naszych dochowały się szczątki sześciu kazań: są one raczej planami kazań, według których kaznodzieja omawiał poszczególne tematy. Tekst polski jest przeplatany łacińskim. Kazania te odnaleziono dopiero w końcu XIX w. w postaci pasków wzmacniających oprawę księgi łacińskiej będącej niegdyś własnością biblioteki klasztoru św. Krzyża na Łysej Górze. Kazania były przeznaczone dla zakonników.
 
Kazanie drugie – na dzień św. Katerzyny  – fragment
Surge, propera, amica mea, et veni.1  Ta słowa2  pisze mądry Salomon,3  a są słowa Syna Bożego, tę to świętą dziewicę Katerzynę w sławę krola niebieskiego wabiącego. Wstań, prawi4, pośpiej się5, miluczka6 moja, i pojdzi7! I zmowił Syn Boży słowa wielmi znamienita,8 jimiż9 każdą duszę zbożną10 pobudza, ponęca i powabia. Pobudza, rzeka:11 Wstań! Ponęca, rzekę ta: Pośpiej się! Powabia, rzeka: I pojdzi! I mowi Syn Boży: Wstań, otbądź prawi stadła grzesznego:12 pośpiej się w lepsze z dobrego, pojdzi tamoć13 do królewstwa niebieskiego! [...]


1 Surge [...] et veni – wstań, pospiesz się, przyjaciółko moja, i pójdź (cytat łac. z biblijnej Pieśni nad pieśniami 2,10)
2 ta słowa – te słowa
3 Salomon – król izraelski, syn Dawida, uchodzący za autora biblijnej Pieśni nad Pieśniami
4 prawi – mówi, powiada
5 pośpiej się – pospiesz się
6 miluczka – umiłowana, droga
7 pojdzi – pójdź
8 wielmi znamienita – bardzo znamienne
9 jimiż – którymi
10 zbożną – pobożną
11 rzeka – mówiąc
12 otbądź [...] porzuć grzeszny stan
13 tamoć – tam ci
 

linki:
Kazania świętokrzyskie
Oryginał Kazań świętokrzyskich w wersji elektronicznej

Kazania gnieźnieńskie

 

pochodzące z końca XIV wieku zawierają dziesięć kazań, które są długie i rozwlekłe, ponieważ słuchaczami byli zapewne prości ludzie: dlatego są owe kazania przystępniejsze w odbiorze niż kazania świętokrzyskie.
 
Urywek z kazania o św. Bartłomieju
Dziatki miłe! Nasz Krystus miły jest On swe święte apostoły temu to nauczał był, kakoćby1 na tym to świecie między krześcijany bydlić2 mieli. A przez toć On rzekł jest był k nim, rzekąc tako: Estote prudentes, bądźcie – dzie3 – tako mądrzy, jakoć są wężewie mądrzy, iżci, napirzwe,4 wąż tę to mądrość ma, iże gdyż ji5 chcą zabić, więc on swą głowe kryje i szonuje6, a o ciałoć on niczs nie dba:a takież ci święci apostoli sąć oni to byli czynili. Aleć nawięce7 święty Bartłomiej jest on to był czynił, iżeć on swej głowy, toć jest miłego Krystusa, jest był szonował.

1 kakoćby – jakoćby
2 bydlić – żyć, przebywać
3 dzie – mówi, buďtež prozíraví
4 napirzwe – po pierwsze
5 ji – go
6 szonuje – szanuje
7 nawięce – najwięcej

linki:
Kazania gnieźnieńskie

Psałterz floriański

pochodzący z kónca XIV wieku można nazwać pierwszą księgą polską: jest to przekład stu pięćdziesięciu psalmów Dawida, dokonany przez nieznanego tłumacza z łaciny przy pomocy przekładu czeskiego. Nazwę zawdzięcza faktowi, że rękopis jego znajdował się przez długi czas w bibliotece opactwa św. Floriana w górnej Austrii.

Część Psalmu 90.
Jenże1 przebywa w pomocy Nawyższego, w zaszczyceniu2 Boga nieba przebędzie. Rzecze Gospodnu: Przyjemca3 mój jeś4 Ty i utoka5 moja, Bóg mój: pwać6 będę weń. [...] Bo Ty jeś, Boże, nadzieja moja, wysoki położył jeś utok7 mój. Nie przystąpi k tobie złe, a bicz nie przybliży sie przybytkowi twemu. Bo angiełom swoim Bóg kazał o tobie, bychą8 strzegli ciebie we wszech drogach twoich.

1 jenże – który
2 zaszczyceniu – schronieniu
3 przyjemca – ochrońca
4 jeś – jesteś
5 utoka – ucieczka
6 pwać – ufać
7 utok – ucieczkę
8 bychą – 3 os. 1.mn. aorystu od cz. być (1.p.= bychwa, byśta, byśta: 1. mn. = bychom, byście, bychą)

linki:
Psałterz floriański

Bogurodzica

najstarsza pieśń religijna polska, powstała prawdopodobnie w połowie wieku XIII (albo od X do połowy XIV). Najstarszy dzisiaj nam znany odpis pochodzi dopiero z początku wieku XV. Bogurodzica składa się z dwóch zwrotek, z których pierwsza jest modlitwą do Najświętszej Panny o wstawiennictwo do Jezusa, druga jest modlitwą do Pana Jezusa o pobożne życie na ziemi i wiekuiste szczęście w niebie. W wieku XIV i XV uzupełniano pieśń nowymi zwrotkami aż do liczby 22; początkowo była wyłącznie pieśnią kościelną, później oprócz tego stała się pieśnią bojową. Śpiewano ją np. przed bitwą pod Grunwaldem w roku 1410: w wieku XVI przestaje być pieśnią bojową, od wieku XVIII śpiewano ją w katedrze gnieźnieńskiej co niedziela przy trumnie św. Wojciecha. Pierwszy druk jest z 1506 roku. W odpisie tzw. krakowskim z 1407 r. tekst jest opatrzony nutami.

Bogurodzica dziewica,1 Bogiem sławiena2 Maryja,
U twego syna Gospodzina3 matko zwolena,4 Maryja!
Zyszczy5 nam, spuści6 nam.
Kyrieleison.7
Twego dziela8 Krzciciela, bożycze,9
Usłysz głosy, napelń myśli10 człowiecze.
Słysz11 modlitwę, jąż nosimy12,
A dać raczy,13 jegoż prosimy:14
A na świecie zbożny15 pobyt,
Po żywocie rajski przebyt.16
Kyrieleison.

  1  Bogurodzica [...] Bogurodzico dziewico – f. mianownika w funkcji wołacza
  2  Bogiem sławiena – przez Boga sławiona
  3  Gospodzina – Pana
  4  zwolena – wybrana, będąca we czci
  5   zyszczy – pozyskaj
  6   spuści – pozyskaj
  7  Kyrieleison – (z gr. Kyrie eleison) – Panie, zmiłuj się
  8  twego dziela – dla twego
  9  bożycze – bożycu, Synu Boga
10  napełn myśli – spełnij pragnienia
11  słysz – wysłuchaj
12  jąż nosimy – którą zanosimy
13  raczy – racz
14  jegoż – czego, o co
15  zbożny (od „zboże“) – dostatni, lub: pobożny
16  przebyt – istnienie


linki:
Bogurodzica

Legenda o św. Aleksym

reprezentuje typ literatury hagiograficznej (tj. żywotopisarstwo świątych, których wzorcem kompozycyjnym bywa 1/ prolog – autor zazwyczaj wyjawia powody skłaniające go do opracowania żywota, 2/ właściwa opowieść biografii świętego od narodzin, przez dzieciństwo, młodość z zaakcentowaniem wzrastających cnót aż do męczeńskiej śmierci, 3/ cuda pośmiertne świętego.
Pierwotna wersja legendy o św. Aleksym powstała w V –VI w. w Syrii, skąd ok. X w. przeszła do Europy Zachodniej. Odtąd zaczęły powstawać liczne prozaiczne i wierszowane redakcje żywota św. Aleksego spisywane po łacinie albo również w językach narodowych. Staropolska wersja pochodząca z ok. 1454 r. wzorowała się prawdopodobnie na tekście włoskim lub francuskim.
 
Legenda o świętym Aleksym – fragment od wiersza 146 do 200

A więc świętemu Aleksemu,
temu księdzu1 wielebnemu,
Nieluba2 mu fała była,
Co się mu ondzie3 wodziła.
Tu się wezbrał jeko mogę,
Wsiadł na morze w kogę,4
Brał się do ziemie, do jednej,
do miasta [Tarsa w] Syr[yj]ej. [...]
Więc się wietr obrocił,
Ten ci [ji] zasię nawrocił.
A gdy do Rzyma przyjał,5 Bogu dziękował,
Iż ji do swej ziemie przygnał.
A rzekąc: „Już tu chcę cirzpieć
Mękę i wsztki złe file jimieć6
U mego oćca na dworze,
Gdym nie przebył za morze“. [...]
Tu pod wschodem7 leżał,
Każdy nań pomyje [złą wodę] lał.
A leżał tu sześćnaćcie lat,
Wsztko cirpiał prze Bog rad: [...]
A więc gdy już umrzeć miał,
Sam sobie list napisał
I ścisnął ji twardo w ręce,
Popisawszy swoje wsztki męki
I wsztki skutki,8 co je płodził,
Jako się na świat narodził.
A gdy Bogu duszę dał,
Tu się wielki dziw zstał:
Samy zwony zwoniły,
Wsztki, co w Rzymie były.
Więc się po nim pytano,
Po wsztkich domiech szukano [...]

1 księdzu – księciu
2 nieluba – niemiła
3 ondzie – tam
4 w kogę – na okręt
5 przyjał – przyjechał
6 jimieć – mieć
7 wschodem – schodami
8 skutki – czyny, sprawy

linki:
Legenda o św. Aleksym
 
W średniowieczu powstawały również wiersze dydaktyczne zawierające podstawowe normy zachowywania się człowieka tego wieku.
 

Wiersz Słoty

 

(O zachowaniu się przy stole albo Wiersz o chlebowym stole) jest typem obyczajowo-dydaktycznego utworu, który zawiera cenne rady: ich celem jest zaszczepienie wyższej kultury bycia Polaków początku XV wieku. Zapis utworu pochodzi z ok. 1415 r. i autorem jest najprawdopodobniej szlachcic z Gosławic Przesław, który w latach 1398–1400 pełnił obowiązki burgrabiego poznańskiego; w 1419 r. zmarł.

Wiersz Słoty – fragment
 
U wody się poczyna cześć1
Drzewiej, niż gdy siędą jeść,
Tedy ją na ręce dają –
Tu się więc starszy poznają
Przytem się k stołu sadzają.
Za to się ma każdy wziąć,
Otłożywszy jedno swą-ć,2
Mnodzy za to nics nie dbają,
Iż jim o czci powiedają,
Przytem mnogiego ruszają.
Kogo podle3 siebie ma,
Tego z rzeczą nagaba,4
Nie chce dobrej mowy dbać,
Nie da drugiemu słuchać.
Panny, na to się trzymajcie,
Małe kęsy przed sie krajcie!
Ukrawaj często a mało,
A jedz, byle-ć się jedno chciało.
Tako panna, jako pani
Ma to wiedzieć, cso się gani,
Lecz rycerz albo panosza
Czci żeńską twarz, to-ć przysłusza.
Cso masz na stole lepszego przed sobą,
Czci ją iżby żyła z tobą:
Bo ktoć je chce sobie zachować,
Będą  ji wszystki miłować
I kromie oczu dziękować.5

1 U wody [...] przed podaniem posiłku podchodziła służba z dzbanem, zależnie od dostojenstwa gościa, aby każdy mógł umyć ręce
2 swą-ć – swą ci (część)
3 podle – obok
4 nagaba – zagaduje, napastuje rozmową
5 kromie oczu – poza oczy

linki:
Wiersz Słoty

Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią

jest moralizująco- dydaktycznym poematem o charakterze satyrycznym. Utwór ten związany jest z europejską chrześcijańską tradycją rozważań o śmierci, obejmujących krąg tzw. czterech spraw ostatecznych, tj. mękę agonii, śmierć samą, sąd ostateczny oraz piekło albo niebo. Rękopis Rozmowy powstał w latach 1463–1465.

Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią – fragment
 
Gospodzinie wszechmogący,
Nade wszytko stworzenie więcszy,
Pomoży mi to działo słożyć,
Bych je mogł pilnie wyłożyć
Ku twej fały1 rozmnożeniu,
Ku ludzkiemu polepszeniu!
Wszytcy ludzie, posłuchajcie,
Okrutność śmirci poznajcie! – [...]
Polikarpus, tak wezwany,2
Mędrzec wieliki, mistrz wybrany,3
Prosił Boga o to prawie,4
By uźrzał śmierć w jej postawie.
Gdy się modlił Bogu wiele,
Ostał wszech ludzi5 w kościele,
Uźrzał człowieka nagiego,
Przyrodzenia niewieściego,
Obraza wielmi skaradego,6
Łoktuszą7 przepasanego.
Chuda, blada, żółte lice
Lści się jako miednica,
Upadł ci jej koniec nosa,
Z oczu płynie krwawa rosa,
Przewiązała głowę chustą,
Jako samojedź8 krzywousta,
Nie było warg u jej gęby,
Poziewając skrżyta zęby,
Miece oczy9 zawracając,
Groźną kosę w ręku mając,
Goła głowa, przykra mowa,
Ze wszech stron skarada postawa – [...]

1  fały – chwały
2  wezwany – nazwany
3  wybrany – znakomity
4  prawie – szczerze
5  ostał wszech ludzi – został bez wszystkich ludzi
6  obraza wielmi skaradego – postaci bardzo szkaradej
7  łoktuszą – chustą
8  samojedź – ludożerca
9  miece oczy – rzuca oczyma

linki:
Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią

Satyra na leniwych chłopów

Wiersz, dla którego już ustalono nazwę Satyra na leniwych chłopów, ma charakter obyczajowy, nieznany autor, chyba szlachcic, wyrzuca chłopom lenistwo i brak życzliwości względem panów. Przytoczona wersja pochodzi prawdopodobnie z 1483 r.

Satyra na leniwych chłopów – fragment
 
Chytrze bydlą1 z pany kmiecie,
Wiele sie w jich siercu plecie.
Gdy dzień panu robić mają,
Częstokroć odpoczywają.
A robią silno obłudnie:
Jedwo wynidą pod południe,
A na drodze postawają,
Rzekomo pługi oprawiają,
Żelazną wić2 doma słoży,
A drzewianą na pług włoży:
Wprzągają chory dobytek,
Chcąc zlechmanić3 ten dzień wszytek:
Bo umyślnie na to godzi,
Iż sie panu źle urodzi.
Gdy pan przydzie, dobrze orze –
Gdy odydzie, jako gorze.4 [...]
Mnima-ć kaźdy człowiek prawie,5
By był prostak na postawie,
Boć sie zda jako prawy wołek,
Aleć jest chytrzy pachołek.

1 bydlą – żyją
2 wić – łańcuch przy pługu
3 zlechmanić – przepróźniaczyć
4 jako gorze – jak najgorzej
5 prawie – naprawdę, prawdziwie
6 na postawie – z pozoru

linki:
Satyra na leniwych chłopów

Pieśń o zamordowaniu Andrzeja Tęczyńskiego

jest pamfletem napisanym przez szlachcica pod wrażeniem wydarzeń z r. 1461, kiedy starosta rabsztyński Andrzej Tęczyński, wybierając się na wojnę pruską, dał płatnerzowi Klemensowi do naprawy swą zbroję a niezadowolony z roboty obił mieszczanina tak dotkliwie, że nieprzytomnego mieszczanina odniesiono do domu. Tęczyński musiał szukać azylu w kościele Franciszkanów, tłum wywlókł go na ulicę i zamordował, wlokąc później ciało ulicami na ratusz.

Pieśń o zamordowaniu Andrzeja Tęczyńskiego – fragment
 
A jacy to źli ludzie, mieszczanie krakowianie,
Żeby pana swego, wielkiego chorągiewnego,1
Zabiliście, chłopi, Andrzeja Tęczyńskiego!
Boże się go pożałuj, człowieka dobrego,
Iże tako marnie szczedł2 od nierownia3 swojego!
Chciał ci krolowi służyci, swą chorągiew mieci,
A chłopi pogańbieli4 dali ji5 zabici –
W kościele ci zabili: na tem Boga nie znali,
Świątości nizacz6 nie mieli, kapłany poranili.
Zabiwszy rynną7 ji wlekli, na wschod nogi włożyli,
Z tego mu gańbę czynili. [...]
Mniemaliście, chłopi, by tego nie pomszczono?
Już ci jich szeć sieczono;8 jeszcze na tem mało! [...]

1 chorągiewnego – broniącego chorągwi
2 szczedł – zginął
3 nierownia – od nierównego sobie
4 pogańbieli – podli
5 ji – go
6 nizacz – za nic
7 rynną [...] na wschod – rynsztokiem na schody
8 szeć sieczono – za karę, wyrokiem sądu ścięto sześciu mieszczan krakowskich

linki:
Pieśń o zamordowaniu Andrzeja Tęczyńskiego

List miłosny

jest typem liryki świeckiej wieku XV: autorem jest nieznamy żak uniwersytetu krakowskiego.

List miłosny – fragment
 
Żadnemu nie objawiam tego,
Jedno tobie, namilejsza!
Moje pocieszenie,
A przy tym pozdrowienie
I pokłonienie na obiedwie kolanie aż do samej ziemie –
Bo tego jest w obyczajach wiele:
I po wtóry kroć pozdrowienie
I pokłonienie
Na obiedwie kolanie
Aż do samej ziemie.
Przy tym, namilsza, nawiedzam zdrowie twoje,
A tobie też opowiedam swoje.
Toć na mię wie Pan Bóg z wysokości,
Iż ja ciebie miłuję z serdecznej miłości,
Tak iż też o tobie nie mogę przestać myślić we dnie i w nocy,
Dobrze1 ze mnie zdrowie nie wyleci,
Toćbych ja siebie nic nie żałował,
Bych sie jedno z tobą, moja namilsza, nagadał
I do wolej namiełował [...]

1 dobrze – mało co
 
linki:
Poezja polskiego średniowiecza
Liryka świecka
   
Historiografia
Kroniki średniowiecza należą do ciekawszych części literatury owych czasów. Wraz z rozszerzeniem znajomości pisma i łaciny rosły zainteresowania przeszłością. Przepisywano stare dokumenty – często czyniono tylko wyciągi z dziejów najbardziej odległych, obszerniej natomiast uwzględniano sprawy nowsze i przede wszystkim sprawy bieżące.

Anonima tzw. Galla Kronika polska

 

jest pierwszą kroniką Polski, która powstała najprawdopodobniej w latach 1112–1116 (najstarsza kronika czeska Kronika Czechów Kosmasa powstała w 1119 – 1125). Tradycyjnie już jej autor nazywany jest Anonimem Gallem, tzn. Francuzem, chociaż jedna z hipotez mówi o nim jako o Węgrze, który żył w Polsce pod koniec XI wieku albo na początku wieku XII. Nieznany autor, cudzoziemiec, duchowny (chyba benedyktyn), sam siebie nazywał „wygnańcem i pielgrzymem”. Dziejom najstarszym poświęca o wiele mniej miejsca, zaś w częściach najnowszych, np. w Księdze drugiej – o Bolesławu III Krzywoustym (ur. w 1085/86, zm. 1138, panował od r. 1106), przytacza w rozbudowanych epicznie opowiadaniach szczegóły z jego życia. Sam autor mówi o celu svojej pracy w przedmowie Kroniki i Dziejów książąt i władców polskich: „Jest zaś zamiarem naszym pisać o Polsce, a przede wszystkim o księciu Bolesławie [...].“
 
Anonima tzw. Galla Kronika polska – fragment z części O księciu Popielu
 
Był mianowicie w mieście Gnieźnie, które po słowiańsku znaczy tyle co „gniazdo“, książę imieniem Popiel, mający dwóch synów: przygotował on zwyczajem pogańskim wielką ucztę na ich postrzyżyny, na którą zaprosił bardzo wielu swych wielmożów i przyjaciół. Zdarzyło się zaś z tajemnej woli Boga, że przybyli tam dwaj goście, którzy nie tylko że nie zostali zaproszeni na ucztę, lecz nawet odpędzeni w krzywdzący sposób od wejścia do miasta. A oni oburzeni nieludzkością owych mieszczan skierowali się od razu na przedmieście, gdzie trafili zupełnym przypadkiem przed domek oracza wspomnianego księcia, który urządzał ucztę dla synów. Ów biedak, pełen współczucia, zaprosił tych przybyszów do swej chatki i jak najuprzejmiej roztoczył przed nimi obraz swego ubóstwa. A oni z wdzięcznością przychylając się do zaprosin ubogiego człowieka i wchodząc do gościnnej chaty, rzekli mu: „Cieszcie się zaiste, iżeśmy przybyli, a może nasze przybycie przyniesie wam obfitość dobra wszelakiego, a z potomstwa zaszczyt i sławę.“ Mieszkańcami gościnnego domu byli: niejaki Piast, syn Chościska,1 i żona jego imieniem Rzepka, oboje oni z całego serca starali się wedle możności zaspokoić potrzeby gości [...]
1 Piast, syn Chościska – protoplasta rodu Piastów, zapewne nie pierwszej dynastii w dziejach Polski. Imiona władców są najpewniej autentyczne: Gall musiał je znać z przekazów żywej jeszcze w pełni tradycji.
 
Bolesław w chłopięcym wieku zabił dzika – fragment
 
Wiele mógłbym pisać o odwadze tego chłopca, gdyby nie to, że czas już nagli, by zdążać do głównego tematu dzieła. Jednemu wszakże faktowi nie pozwolę pozostać w ukryciu, skoro godny jest błyszczeć jako wzór dzielności. Pewnego razu Marsowe dzięcię, siedząc w lesie przy śniadaniu, ujrzało ogromnego dzika, przechodzącego i chowającego się w gęstwinę leśną, natychmiast zerwał się od stołu, pochwycił oszczep i popędził za nim, atakując go zuchwale sam jeden nawet bez psa. A gdy zbliżył się do bestii leśnej i już cios chciał wymierzyć w jej szyję, z przeciwka nadbiegł pewien jego rycerz, który powstrzymał jego ramię, wzniesione do ciosu i chciał mu odebrać oszczep. Wtedy to Bolesław, uniesiony gniewem oraz męstwem, sam zwycięsko stoczył w cudowny sposób podwójny pojedynek z człowiekiem i ze zwierzem. Albowiem i owemu [rycerzowi] oszczep wyrwał, i dzika zabił. [...]
 
linki:
Tekst Kroniki Polskiej
Kronika Polska
Anonim zwany Gallem   

Mistrza Wincentego Kadłubka Kronika polska

opowiada dzieje Polski od najdawniejszych czasów do początku XIII wieku: jest ujęta w trzech księgach w formie dialogów pomiędzy arcybiskupem gnieźnieńskim Janem a Mateuszem, biskupem krakowskim: czwarta księga jest opowiadaniem ciągłym i poświęcona jest dziejom współczesnym autorowi. Dzieje bajeczne wykłada Kadłubek bardzo szczegółowo, czerpiąc nie tylko z podań ludowych i z historii narodów obcych, ale zwłaszcza posługując się własną barwną fantazją i wyobraźnią. A więc powstało dzieło niezmiernie poczytne i ulubione, które używane było jako podręcznik szkolny do nauki moralności i pięknego stylu, a mniej już do nauczania historii.
 
Mistra Wincentego Kadłubka Kronika polska – fragment
 
Zaczyna się Kronika – księga pierwsza
 
[...] Rozprawiali bowiem Jan i Mateusz, obaj w podeszłym wieku, obaj poważnie myślący
o początkach, rozwoju i wypełnieniu się [dziejów] rzeczypospolitej.
Wtedy rzecze Jan: „Pytam, mój Mateuszu, za czyich to czasów, mamy przyjąć, wziął początek nasz ustrój państwowy? My bowiem dzisiejsi jesteśmy i nie masz w nas sędziwej wiedzy dni minionych.“
Mateusz: „Wiesz, że u starców jest mądrość, a w długim wieku roztropność. Ja jednak wyznaję, że w tym względzie jestem niemowlęciem, tak że nawet zgoła nie wiem, czy przed tą teraźniejszością upłynęła jakaś krótka chwilka. Czego jednak dowiedziałem się z opowiadania starców na wskroś prawdomównych, nie zamilczę.“
 
Kronikarz o sobie – księga czwarta
 
Był pewien sługa, który nosił kałamarz z piórem i oczyszczał kopcące łuczywo. Ten wiernie zapisywał
w rejestrze wszystkie wydatki przeznaczone na ucztę. Gospodarz biesiadników przejrzawszy dokładniej jego rachunki rzekł: „Dobrze, dobrze, dzielny sługo, który [...] nie pozwalasz, aby cokolwiek z oddanych do twojego rozporządzenia pieniędzy ani nie przepadło, ani nie utonęło w fali zapomnienia. Okoliczności obecne wymagają i rozum się dopomina, aby ciebie odznaczyć urzędem komornika. Bądź odtąd jedynym i wyłącznym komornikiem rzeczypospolitej. Cokolwiek więc z nakazu chwili uznasz za stosowne przeznaczyć na stanowiska, godności, urzędy i czynności, wydawaj ze swojego skarbu i w swoich zapisuj rejestrach.“ Ów sługa [...] rzekł: „Zanadto mnie naciskają, a mnie rozpacz ogarnia, że w tych sprawach nie będę się podobał. Z jednej bowiem strony prawda budzi nienawiść, z drugiej oburzenie grozi karą. [...] Jeżeli czy to z przychylności, czy też z bojaźni potajemnie ukryję coś z powierzonych mi sum, nie uniknę napiętowania za kradzież pieniędzy. Wszak zupełnie inna jest praca żniwiarza, inna powinność rolnika: ścierniskiem niech zajmie się rolnik. Naszym trudem jest zebrać do jednego żniwa kłosy, chociaż rozrzucone.“
 
linki:
Wincenty Kadłubek   

Kronika Janka z Czarnkowa

(urodz. ok. r. 1320, zm. ok. roku 1387), archidiakona gnieźnieńskiego, podkanclerzego Kazimierza Wielkiego, obejmuje czasy jego panowania (1310–1370, od 1333 królem polskim) i rządy króla Ludwika Węgierskiego (1326–1382, od 1370 królem polskim), wypowiada wypadki dziejowe, które autor znał jako naoczny świadek albo w nich osobiście uczestniczył. Opowiadając dzieje współczesne, „wstępuje autor do akcji“ często atakując swoich wrogów. Kronika Janka z Czarnkowa ma więc charakter pamiętnika, miejscami przypomina również pamflet polityczny.
 
Kronika Janka z Czarnkowa – fragment
O ofiarach, zlożonych podczas żałobnego nabożeństwa za króla Kazimierza
 
[...] Po złożeniu tych ofiar, gdy zaczęto, podług zwyczaju w takich wypadkach, kruszyć chorągwie, powstał taki krzyk żałosny, taki płacz i jęk wszystkich obojga płci obecnych [...] I nie dziw! Obawiali się bowiem, aby ze śmiercią króla pokój miłującego nie znikł ten pokój, do którego za jego życia przywykli [...] obawiali się, że przyjdzie to nieuniknione rozprzężenie królestwa, jakie po śmierci króla polskiego Przemysła, dziada Kazimierzowego, spadło na państwo, gdy bez męskiego potomstwa umarł. [...] obawiali się także, że [...] cudzoziemiec na królestwo wyniesiony, który będzie chciał postępować podług obyczaju swego narodu, będzie usiłował zmienić obyczaje i zwyczaje Polaków [...] swoich wyniesie ponad ludzi miejscowych i, tym sposobem dążąc do zniweczenia praw i swobód Polaków. [...]

linki: 
Kronika Janka z Czarnkowa

Roczniki, czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego

(dalej Historia Polski) Jana Długosza (1415–1480), ucznia Akademii Krakowskiej, później kanonika krakowskiego, który dwadzieścia pięć lat trwającą pracę rozpoczął około r. 1455, niedługo po śmierci jego protektora, Zbigniewa Oleśnickiego. Łacińska Historia Polski Długosza złożona z dwunastu ksiąg obejmuje dzieje od czasów najdawniejszych po 1480 rok. Obok celu głównego swej pracy – przekazać pamięci potomnych sławne czyny narodu polskiego, pragnął Długosz pouczyć współczesnych i potomnych, jak rządzić państwem, ponieważ jak sądził – historia jest „mistrzynią życia“ i „matką cnoty“. Podstawą do napisania ogromnego dzieła były Długoszowi różne źródła – dawne roczniki, żywoty świętych, kroniki polskie, czeskie, ruskie i niemieckie i mnóstwo dokumentów – akty państwowe, nadania, przywileje, bulle, a więc sięgał do źródeł pierwszej ręki. Źródła te starał się opracować krytycznie, jednak będąc człowiekiem średniowiecznym, nie odróźnia faktów od fikcji. Jego dzieło jest utworem tendencyjnym: przemawia w nim gorliwy obrońca i miłośnik Kościoła katolickiego i Polski. Jak na wiek XV jest jego Historia Polski dziełem krytycznym, najcenniejszym i najbogatszym źródłem znajomości średniowiecznej historii ojczystej.
 
Historia Polski – fragment (księga dziewiąta).
 
Zdarzenia roku przeszłego (1300)
Rok  ten pamiętny był koronacją króla Wacława1 na królestwo polskie, wygnanie książęnia Władysława Łokietka,2 i ciągłą przy ulewnych deszczach i słotach niepogodą, a co ważniejsze nad to wszystko, obchodem jubileuszu,3 na który dla dostąpienia odpustu ze wszystkich krajów chrześciajańskich tłumy pościągały pielgrzymów. [...]
Wacław III, król czeski, widząc, że Władysław Łokietek godzi na opanowanie Królestwa polskiego, zgromadza wojsko i z nim ciągnie ku granicom Polski: aliści w Ołomuńcu ginie śmiercią mordeczą, a po nim wstępuje na stolicę czeską Rudolf, książę Austrii (1306). [...]

1 Wacław – Wacław II, król Czech od 1297 do 1305, ukoronował się w r. 1300 na króla Polski
2 Wł. Łokietek – książę z linii Piastów brzesko-kujawskich, król polski 1320-1333
3 jubileuszu – rok 1300 obchodzony był przez świat chrześcijański jako rok jubileuszowy

linki:
Jan Długosz
Roczniki

 

Studuj polstinuPolFonStudijní oboryStuduj na UPŽurnál onlineInterregSlavic networkČesko-polské lexikografické centrumcele i metody 2017
Aktualizováno: 16. 1. 13, vytvořeno: 7. 1. 13,

Přihlásit

Pro přihlášení na web zadejte svoje uživatelské jméno a heslo: